100 - lecie III Powstania Śląskiego

12 maja br. Senat Rzeczypospolitej Polskiej jednogłośnie przyjął uchwałę w 100- lecie III Powstania Śląskiego.

Jako, senator wnioskodawca miałem zaszczyt zaprezentować uchwałę na posiedzeniu Senatu. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

UCHWAŁA SENATU RZECZYPOSPOLI TEJ POLSKIEJ 

z dnia 12 maja 2021 r. 
w 100-lecie III Powstania Śląskiego 
Rok 1921 okazał się bardzo ważny w kontekście rozstrzygnięć dotyczących południowo-zachodniej granicy II Rzeczypospolitej. Z mocy Traktatu Wersalskiego 20 marca tego roku, po trwających kilkanaście miesięcy przygotowaniach, odbył się na Górnym Śląsku plebiscyt. Za przyłączeniem regionu do Polski opowiedziało się 40,3% głosujących, za pozostaniem w granicach Niemiec – 59,4%. Podjęta przez Mocarstwa Sprzymierzone (Francję, Wielką Brytanię i Włochy) próba przełożenia wyników plebiscytu na rozstrzygnięcia terytorialne była przez stronę polską oceniana jako mocno krzywdząca. Dlatego z 2 na 3 maja 1921 r. ludność polska Górnego Śląska zdecydowała się na wywołanie III Powstania Śląskiego jako zbrojnej demonstracji woli przyłączenia tego regionu do Polski. 
Powstanie trwało do 5 lipca 1921 r. Przewodził mu, jako dyktator, najważniejszy wówczas górnośląski polityk – Wojciech Korfanty. Siłami powstańczymi dowodziła Naczelna Komenda Wojsk Powstańczych, a na jej czele stanął ppłk Maciej Mielżyński. Rzeczpospolita ludźmi i dostarczaną bronią wspierała Górnoślązaków, dzięki czemu powstańcy dysponowali m.in. niedostępnym podczas dwóch wcześniejszych zrywów ciężkim sprzętem. Do największych bitew powstania – które okazały się bliższe regularnym działaniom wojennym – doszło pod Kędzierzynem i Górą św. Anny. 
Choć walki zbrojne nie przyniosły rozstrzygnięcia, to powstańcom udało się wywrzeć skuteczną presję na Mocarstwa Sprzymierzone, dzięki czemu ostatecznie wyznaczona granica polsko-niemiecka na Górnym Śląsku miała przebieg korzystniejszy niż ta proponowana wcześniej. Na mocy decyzji Ligi Narodów zatwierdzonej przez Radę Ambasadorów 20 października 1921 r. po polskiej stronie znalazło się 46% ogółu ludności i 29% obszaru plebiscytowego, a w granice II Rzeczypospolitej Polskiej włączono część regionu ze strategicznym przemysłem. Uroczyste objęcie części Górnego Śląska przez Polskę nastąpiło 16 lipca 1922 r. 
Powierzchnia włączonej do II RP części Górnego Śląska stanowiła jedynie niewiele ponad 1% całego kraju, ale znaczenie gospodarcze tego obszaru było nieporównywalnie – 2 – większe – w nowo utworzonym województwie śląskim ulokowane było 90% produkcji przemysłowej całej Rzeczypospolitej. 
Senat Rzeczypospolitej Polskiej składa hołd Powstańcom Śląskim za ich męstwo i hart ducha, a także patriotyzm i umiłowanie polskości, które – pomimo sześciu wieków podległości Górnego Śląska czeskiej i niemieckiej jurysdykcji – doprowadziły do objęcia części Górnego Śląska przez odradzające się państwo polskie. 
Uchwała podlega ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”.

 

Po przedstawieniu uchwały, przedstawiłem oświadczenie odnośnie III Powstania Śląskiego:

 

 

100 lat temu, w nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III Powstanie Śląskie, które było jednym z nielicznych zwycięskich w historii naszej Ojczyzny. Choć ta prastara ziemia piastowska przez ponad 600 lat pozostawała poza granicami Polski, jej mieszkańcy nie zatracili swojej tożsamości i wytrwale stali na straży swojej wiary, kultury i ojczystej mowy. Odbudowa II Rzeczypospolitej była procesem złożonym, a jednym z jej elementów był powrót części Górnego Śląska do Polski.

Trwająca niemal dwa lata rywalizacja polsko-niemiecka o przynależność państwową Górnego Śląska odbywała się na różnych polach: dyplomatycznym, propagandowym i militarnym. Dwa wcześniejsze Powstania Śląskie, z 1919 i 1920 r., nie dały pomyślnego dla Górnoślązaków rezultatu. Zgodnie z postanowieniami Traktatu Wersalskiego o przynależności Górnego Śląska miał zdecydować plebiscyt, który przeprowadzono 20 marca 1921 r. Wyniki plebiscytu okazały się dla Polski niekorzystne.

Wobec tego, Dowództwo Obrony Plebiscytu 30 marca skierowało do władz polskich memoriał, w którym wyrażono konieczność wybuchu czyny zbrojnego, który miałby uchronić Górny Śląsk przed niekorzystnym dla Polski podziałem. Na Górnym Śląsku ścierały się zasadniczo dwie koncepcje odnośnie charakteru powstania. Pierwsza zakładała krótkotrwałą demonstrację zbrojną, natomiast druga zakładała walkę aż do całkowitego zwycięstwa i zajęcia terenu plebiscytowego. Zdecydowano się na regularną walkę zbrojną, która miała przynieść zdecydowanie większe korzyści. Początkowo siły powstańcze liczyły ok. 40 tys. ludzi podzielonych na trzy grupy operacyjne: „Północ”, „Wschód” i „Południe”, z czasem siły powstańcze zwiększono do ponad 60 tys. ludzi. Na wyposażeniu powstańców było 50 dział, 6 pociągów pancernych i 6 samochodów pancernych. W chwili wybuchu walk przewagę na terenie południowym i centralnym obszaru operacyjnego mieli Powstańcy polscy, zaś Niemcy na północnym. III powstanie śląskie było pierwszym ze śląskich zrywów, który został nie tylko uzgodniony z przedstawicielami państwa polskiego, ale uzyskał również pomoc polityczną i wojskową. Z polskiej strony dostarczano broń i sprzęt wojenny, przenikali oficerowie Wojska Polskiego, pojawiały się ciężarówki Polskiego Czerwonego Krzyża. 1 maja rozpoczęło się pogotowie alarmowe, a 2 maja wybuch strajk generalny. Atak wyznaczono na 3 maja na godzinę 3. Pierwszym działaniem miało być obezwładnienie niemieckich funkcjonariuszy parytetowej policji APO. W większości miejsc udało się to znakomicie. Walki wybuchły na rozległym terenie – od rejonu Kluczborka i Olesna na północy, po Wodzisław na południu. Od razu stało się widoczne, że nie jest to spontaniczny zryw, tylko dobrze przygotowana operacja wojskowa wsparta przez państwo polskie. Walki poprzedziła akcja „Mosty” specjalnej Grupy Destrukcyjnej kapitana Tadeusza Puszyńskiego [ps. Konrad Wawelberg], której głównym założeniem było przerwanie linii kolejowych i sieci telegraficznej, a tym samym odcięcie terenów walk w pierwszych chwilach powstania od dostaw posiłków i zaopatrzenia z Republiki Weimarskiej i głównych ośrodków decyzyjnych dla Śląska we Wrocławiu i Nysie. Akcja rozpoczęła się wieczorem 2 maja 1921 r., w wyniku której wysadzono 7 mostów, na dwóch odcinkach zniszczono poważnie tory i odcięto łączność na dużym obszarze.

Niemcy nie spodziewali się rozmachu, z jakim wojska powstańcze przystąpiły do działania. 3 maja udało się zaatakować równocześnie miasto powiatowe, z wyjątkiem Gliwic, i zająć je, jednak po naciskiem aliantów powstańcy musieli większość z nich opuścić. Polskim planom co do Górnego Śląska sprzyjały wojska francuskie, a wrogi stosunek przejawiali Brytyjczycy i Włosi. Po wybuchu walk starano się omijać garnizony aliancki, aby nie wywoływać dodatkowych konfliktów. Powstańcy wobec tego rezygnowali ze zdobywania miast, gdzie stacjonowały oddziały sojusznicze, a w zamian przystępowali do tzw. cernowania, czyli tworzenia blokad. W ten sposób w pierwszych dniach maja blokadami objęto Gliwice, Katowice, Królewską Hutę, Zabrze, Bytom, Tarnowskie Góry i Rybnik. Zaciekły opór stawiany w niektórych punktach nie przeszkodził powstańcom w zajęciu niemal całego terenu wyznaczonego linią Korfantego w pierwszym tygodniu maja. 10 maja, polskim zwycięstwem zakończyła się 5-dniowa bitwa o Kędzierzyn. Po bitwie przystąpiono do konsolidacji i umocnienia się na zajętych terenach. Główną osią natarcia niemieckiego miał być Gogolin – Góra św. Anny, a na skrzydłach miano prowadzić działania demonstracyjne. Właściwe natarcie wyszło w nocy z 20 na 21 maja z rejonu Gogolina. Po zaciętych i krwawych walkach batalionom bawarskim udało się zdobyć Górę św. Anny. Następnego dnia podjęto decyzję o kontrataku, ale jedynym jego sukcesem było powstrzymanie natarcia Niemców. Dalsze dni nie przyniosły korzyści terenowych żadnej ze stron. Z powodzeniem powstańcy bronili się na przedpolach Kędzierzyna, a na północy toczono coraz gwałtowniejsze walki o Zębowice, których utrata spowodowałaby przerwanie frontu i okrążenie centrum obrony. Wszystkie natarcia od 20 do 22 maja odparto. 27 maja z inicjatywy aliantów zawarto kilkudniowy rozejm. Obie strony wykorzystały go do przygotowania się do dalszej walki. 4 czerwca Niemcy rozpoczęli silne natarcie na Kędzierzyn. Miasto przechodziło trzykrotnie z rąk do rąk, aby ostatecznie zostać opanowane przez Niemców. Oddziały powstańcze musiały walką otwierać sobie drogę odwrotu. Walki były bardzo krwawe i zaciekłe. Bezpośrednio zagrożony został obszar przemysłowy, którego zamierzano bronić za wszelką cenę. 5 czerwca udało się zatrzymać Niemców, na co wpływ miało także ultimatum Ententy. Był to ostatni etap dużych walk. Od tego momentu po obu stronach ścierały się tylko patrole, czekając na decyzje dyplomatyczne. Walczących rozdzielił kordon wojsk alianckich, a po żmudnych pertraktacjach 25 czerwca podpisano rozejm. Obie strony miały ewakuować swe siły poza obszar plebiscytowy. Od 28 czerwca do 5 lipca wszystkie wojska powstańcze etapami bardzo sprawnie opuściły nakazany teren.

12 października Rada Ligi Narodów podjęła ostateczną decyzję w sprawie podziału Górnego Śląska. Zgodnie z nowymi rozstrzygnięciami Polska otrzymała 3214 km2 (29% obszaru plebiscytowego), zamieszkałych przez 996,5 tysiąca osób (46% ogółu ludności). Przyjęty teren był cenniejszy gospodarczo i lepiej uprzemysłowiony niż część pozostawiona w graniach Niemiec – po stronie polskiej znalazły się 53 kopalnie węgla kamiennego, wszystkie 18 hut cynku, ołowiu i srebra, 13 prażalni blendy cukrowej, 11 z 18 koksowni, 10 z 15 kopalń rud cynku i ołowiu, wszystkie 9 kopalń rud żelaza, 9 z 15 stalowni, 5 walcowni, 3 brykietowni.

Powstania Śląskie stanowią jedną z najpiękniejszych kart w dziejach narodu polskiego, są końcowym akordem procesu jednoczenia ziem polskich w okresie porozbiorowym. Patriotyzm powstańców, ich umiłowanie polskości, rozsądek oraz hart ducha niosą przesłanie dla przyszłych pokoleń. Piękne świadectwo o historii swojej rodziny w kontekście Powstań Śląskich wyraził nie dawno w krótkim spocie wybitny aktor pochodzący z Śląska Franciszek Pieczka: "Powstańcy mówili: »choć kawa czorno czy gorzko, byle polsko!«. Świadectwo to, w sposób niezwykle wzruszający obrazuje przywiązanie Ślązaków do Polski. Wyrażam szacunek i uznanie dla ludu śląskiego za jego patriotyzm i umiłowanie polskości oraz za jego wkład w walkę o niepodległość Rzeczypospolitej.